przyjemności oszczędności -
Blog > Komentarze do wpisu

Jak nie zbankrutować w Boże Narodzenie (121)

Banalnie i bez zbędnego zakręcania zacznę - do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia coraz mniej czasu! Co prawda w centrach handlowych świąteczny nastrój nastał już 2 listopada, ale tym akurat przejmowałabym się najmniej. Istotne jednak jest, i nie da się temu żaden sposób zaprzeczyć, że kurczy nam się czas na spokojne kupienie prezentów i - co jeszcze ważniejsze- na zaoszczedzenie na nie pieniędzy. Przyznaję bez bicia, że nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy na pokrycie świątecznych wydatków biorą kredyty gotówkowe (zazwyczaj bandycko oprocentowane). Wydaje mi się cokolwiek wypaczeniem idei świąt pomysł, aby wigilijny karp odbijał nam się finansowo, na przykład do czerwca, a nie daj bosze, do następnego grudnia!

Ale fakt faktem - ten przedświąteczny czas, to okres, w którym trudno zachować trzeźwe frugalistyczne podejście. Sama często jestem obezwładniana przez zewsząd płynące kolędy, reniferki i choinki - robi się tak błogo, miło i dobrze, że aż chce się wydawać...

Ale, żeby w związku z tym nie zbankrutować, kilka pomysłów:

1. Ustal limit wydatków - najlepiej ustal jaką kwotę jesteś w stanie przeznaczyć na święta, bez wkładania sobie finansowej pętli na szyję. Następnie podziel ją na pieniądze na prezenty, wyprawienie świąt (głównie wydatki spożywcze) i inne. Sprawdź, czy z niektórych wydatków możesz zrezygnować, bądź zastąpić je tańszym odpowiednikiem.

2.Zrób listę "prezentobiorców" - staraj się nie pominąć nikogo, na liście umieść nawet osoby, którym zwyczajowo darowujesz jedynie drobiazgi- one też się liczą!

3.Ustal limity wydatków na prezenty dla poszczególnych osób - najlepiej osoby na liście z punktu nr 2 pogrupować od tych, którym jedynie wyślemy kartkę (kartka, szczególnie elegancka, to też wydatek!) po te którym kupimy indywidualne i zarazem najdroższe prezenty. Zastanów się czy na prezenty dla niektórych osób nie możesz się złożyć z kimś innym. Zdecyduj z rodziną, jak ma to wyglądać w tym roku - czy każdy kupuje dla każdego, czy też zrzucacie się na jeden większy prezent dla poszczególnych członków rodziny.

4.Zdecyduj, gdzie kupisz poszczególne rzeczy i produkty - pamiętaj, że sklepy internetowe mają limity przyjęć zamówień, jeśli nie chcesz zdziwić się, że pieczołowicie wybrany prezent nie zdążył na Wigilię i w pośpiechu kupować byle czego tuż przed, zamów już teraz. Tak samo rzecz się ma z potrawami, które ewentualnie zamawiasz - zamów już teraz i przypomnij się przed świętami.

5. Zrób zakupy produktów spożywczych, które będą ci potrzebne, a które mogą dłużej postać - teraz bez pośpiechu i nerwów porównasz ceny i wybierzesz najlepiej.

No to odliczamy!

Frugalistka

poniedziałek, 23 listopada 2009, tinga1

Polecane wpisy

  • Zdrowia, szczęścia i słodyczy...(56)

    ... sam Pan Prezes dzisiaj życzy! :-) Taki to czas nastał, że określenie "Wigilia" nie odnosi się już jedynie do intymnych, rodzinnych chwil spędzanyc

  • Przegląd... (55)

    Na początku chciałam napisać "przegląd prasy", ale szybko się zreflektowałam, że jeśli nawet gazeta, to wydanie internetowe, więc tak naprawdę właściw

  • Na placu boju (54)

    Zaniedbałam trochę mojego bloga. Biję się w piersi. A to wszystko przez przedświąteczną gonitwę (muszę na coś zwalić...;-))) Może ktoś pomyśli, że to marna wymó

blogi