przyjemności oszczędności -
Blog > Komentarze do wpisu

Sposoby na stress (bez wyjazdu do SPA) (114)

Praca- dom- praca- praca-dom… i tak w kółko – to nie nastraja mnie specjalnie optymistycznie, tym bardziej, że dni coraz krótsze i pogoda już niespecjalna.  Ostatnio naszła mnie myśl, że w zasadzie cały sezon jesienno – zimowy, jest dla mnie w sumie taką hibernacją, która niestety, pomimo szczerych chęci, pochłania sporo pieniędzy. Dlaczego? Ano z powodu konieczności poprawiania humoru – owego zastrzyku serotoniny, który pozwala przetrwać jesienną pluchę. I zwykle poprawiam – czekoladką, nowym ciuchem, książką, wizytą u fryzjera czy chociażby magazynem dla kobiet. Działa na krótko, potem zostaję sama z jesienią i wyrzutami sumienia za niepotrzebnie wydane pieniądze. Tak więc od dzisiaj mocne postanowienie poprawy! Wzięłam sama siebie na spytki i wyszło, że mój humor poprawić wcale nie jest tak trudno (czytaj: drogo), bo można przecież:

- wypić dobrą kawę (herbatę) – 5 dag aromatyzowanej kawy w specjalnym sklepie kosztuje ok. 5 zł a starcza naprawdę na długo;

- podziergać – w moim przypadku robienie na drutach, (bo nauczyłam się całkiem niedawno), wychodzi mi to średnio, ale za to jaka frajda! Potrafię wyłączyć się zupełnie;

- poczytać dobrą książkę – to przecież nie zawsze oznacza kupienie nowości w księgarni. Witaj biblioteko!

- coś smacznego ugotować – no lubię gotować, odpręża mnie to, i co ja na to poradzę, znam takich, co lubią prasować (ja osobiście nienawidzę);

- posłuchać muzyki – kurczę naprawdę fajnie jest potańczyć w dużym pokoju (gdy nikt nie widzi)

- no i podobno ćwiczenia fizyczne podnoszą poziom serotoniny w mózgu;

- zrobić kąpiel w pachnącej pianie i przy świecach – do zrobienia domowym sposobem;

- zrobić masaż stóp – zatrudnię małżonka;

No to… relaksujemy się…

wtorek, 27 października 2009, tinga1

Polecane wpisy

  • ŚWIŃSKA SPRAWA ;-) (120)

    ...czy jak wolą inni świńska grypa. Jest wszędzie. I to nie dlatego, że zaatakował nas zdradziecki wirus - po prostu nie sposób się od niej opędzić: media prześ

  • Na marginesie

    Szanowni Czytacze! ;-)) Jako, że Największy Pan Prezes (czyli szef szefów w moim miejscu pracy) pragnie przekonać jeszcze większych, że nasza firma jest na tyle

  • Jak zwiększyć szansę na odzyskanie zagubionego portfela (110)

    Dziś coś, jak to mówią, z całkiem innej beczki. Ale nie do końca. Czasami zdarza się bowiem tak, że pomimo naszej uwagi i najlepszych chęci zgubimy (lub zostani

blogi