przyjemności oszczędności -
Blog > Komentarze do wpisu

Przegląd (aby mieć odpowiedni pogląd...) (92)


Nawet w niedzielę, Frugalistka nie odpoczywa - Frugalistka czuwa! :-)) Co prawda przytłoczona wizytą w lesie (to z pewnością szok tlenowy...) nie mam specjalnych sił, ale poszperać w sieci - zawsze!

Zatem dzisiaj inauguruję nowy cykl "Przegląd" - czyli przyglądanie się ciekawym, w mojej ocenie, materiałom znalezionym w internecie. Przyznam szczerze - pomysł znowu ściągnęłam od nieocenionej Frugal Duchess, która takie top-listy tworzy dosyć często. Ale przecież naśladownictwo największym komplementem, prawda?

Oto, co ostatnio wpadło mi w oko:

Przede wszystkim dwa fajne wpisy dotyczące zarządzania domowym budżetem, jeden Frugala, który nieprzekonanym udowadnia, że prowadzenie domowego budżetu, nie dość, że nie jest straszne, to jeszcze pożyteczne. Drugi zamieszczony w blogu Kuźnia sukcesu, na który trafiłam dopiero ostatnio, mówiący o utrzymaniu porządku w domowych finansach.

Bardzo ciekawy wpis znalazłam na blogu Finanse domowe, a dotyczy on etapów naszego finansowego życia. Zdecydowanie pod rozwagę.

I ostatni z polecanych przeze mnie wpisów, tym razem zamieszczony na blogu oszczędzanie pieniędzy, który dotyczy słynnego już "efektu latte" zwanego po polsku "efektem małej czarnej", czyli wyciekania pieniędzy poprzez praktycznie niezauważalne małe (ale za to codzienne!) wydatki. Co prawda już wcześniej o tym pisałam, m.in. tutaj i tutaj, ale było to dawno, więc chyba warto przypomnieć.


Miłej lektury!

Frugalistka

niedziela, 20 września 2009, tinga1

Polecane wpisy

  • Przegląd 5 (111)

    Z wielką przyjemnością donoszę, że rodzina Frugalistów nieustająco się powiększa - tym razem dołączyła do nas frugalesse_z_przekonania ze swoim blogiem czyli o

  • Przegląd 4 (107)

    Kontynuując "nową świecką tradycję" dzisiaj niedzielnych przeglądów ciąg dalszy. Na początek o ekonomicznej wiedzy Polaków a raczej o jej przerażając

  • Przegląd 3 (102)

    Niedzielne przeglądy powoli zaczynają wchodzić mi w krew, a biorąc pod uwagę fakt, że i czas dzisiaj jakby przecieka mi przez palce, pozwolę sobie wyręczyć się

blogi