przyjemności oszczędności -
Blog > Komentarze do wpisu

Witajcie w ciężkich czasach (26)

Podczas upływającego właśnie weekendu odwiedzałam rodziców, co to mieszkają spory kawałek dalej. Zatem była to impreza z noclegiem ;-) i tak przy porannej kawie przeglądając sobotnie gazety (co to choć zdążyły się zestarzeć o dzień, nie straciły na aktualności), od słowa do słowa, zaczęły się rozmowy o najgłośniejszym temacie ostatnich dni czyli KRYZYSIE FINANSOWYM.
Rodzice, zahartowani życiem w poprzednim ustroju, stwierdzili generalnie, że taki kryzys to, mówić kolokwialnie "małe miki" dopóki na półkach jest coś więcej niż ocet ;-) Ale i tak posypały się wspomnienia o kawie z prażonej cykorii (nie "z cykorią"!) bo prawdziwej nie było - a teraz to niby takie wielkie halo. O robieniu domowym sposobem herbat owocowych np. suszeniu obierek i ogryzków z jabłek, o swoistym recyklingu mydła - czyli resztka do resztki a zbierze się kostka... Dużo tego było. Lubię o sobie myśleć, że jestem osobą rozsądnie gospodarującą swoimi zasobami, ale tych wspomnień, przyznaję, słuchałam jak baśni z 1001 nocy... 
Cóż... więc raczej ku rozrywce niż ku stosowaniu (ale a nuż, ktoś stwierdzi, że to dla niego?) podaję parę kryzysowych pomysłów:
  • herbatka jabłkowa (lub jabłkowo-miętowa) - obierki, ogryzki i lekko obite części jabłek suszymy, najlepiej na słońcu, ale kaloryfer czy parapet też się nada, wysuszone przesypujemy do szczelnego pojemnika, herbatkę przygotowujemy zalewając susz wrzątkiem (jeśli mamy fantazję można dodać suszoną miętę lub szczyptę cynamonu)
  • czerstwy chleb lub bułki można odświeżyć kładąc je na parę minut na gazie rozciągniętej nad garnkiem z gotującą się wodą czyli innymi słowy odświeżamy parą wodną,
  • bieda- kotlet cz. 1. - grube kawałki mortadeli obtaczamy w jajku i bułce tartej i smażymy jak kotlety - brrr... to pamiętam...
  • bieda - kotlet cz. 2 - mięsne resztki obiadowe (ale też ziemniaki, jeśli były polane sosem, z warzyw gotowaną marchewkę, seler, pietruszkę, groszek, fasolę itp.) mielimy, formujemy z nich małe kotleciki i smażymy na rozgrzanym tłuszczu,
  • bieda - kotlet cz. 3 - boczniaki lub inne grzyby o w miarę grubym kapeluszu (mogą być nawet podgrzybki) myjemy, delikatnie skrobiemy ze skórki, obtaczamy w jajku i bułce tartej i smażymy jak kotlety
  • nic tak jak soda i ocet nie doczyści łazienki - ten pomysł wraca do łask więc nie będę się nad nim rozwodzić i pójdę na łatwiznę  (isiu pozdrawiam!)
  • resztek mydła nie wyrzucamy ale odkładamy, kiedy zbierze się dostateczna ilość można pokruszyć i stosować jako płatki mydlane do tkanin delikatnych
  • mydło c. d. - to już przepis dla bardziej zaawansowanych - "ogryzki" mydeł, kiedy nazbiera ich się już sporo, zawijamy w szmatkę lub gazę i wkładamy na chwilę do gotującej się wody, powinno zmięknąć, wtedy szybko formujemy kulkę i wkładamy do zimnej wody, żeby zastygło i mamy nową kostkę.
  • skorupki z jajek można stosować jako domowej roboty nawóz do kwiatków (pokruszone rzecz jasna)
  • w przypadku, kiedy jest za mało mięsa na farsz do pierogów, można dodać kaszy jęczmiennej, która łatwo przejmuje smak, zmielić i dopiero takim farszem nadziewać pierogi.
Na tę chwilę więcej grzechów nie pamiętam ;-))

A tutaj fantastyczny i wielce pomocny kuchennie wątek na gazetowym forum Oszczędzamy

p.s.   tutaj jak z kryzysowym stresem radzą sobie Amerykanie...


niedziela, 12 października 2008, tinga1

Polecane wpisy

  • ŚWIŃSKA SPRAWA ;-) (120)

    ...czy jak wolą inni świńska grypa. Jest wszędzie. I to nie dlatego, że zaatakował nas zdradziecki wirus - po prostu nie sposób się od niej opędzić: media prześ

  • Na marginesie

    Szanowni Czytacze! ;-)) Jako, że Największy Pan Prezes (czyli szef szefów w moim miejscu pracy) pragnie przekonać jeszcze większych, że nasza firma jest na tyle

  • Sposoby na stress (bez wyjazdu do SPA) (114)

    Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4 <!-- /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.Ms

Komentarze
isia2711
2008/10/15 22:16:33
Dziękuję, czuję się pozdrowiona :-)

Zainspirowałaś mnie do wymyślenia jeszcze jednego sposobu na końcówki mydła:
zielonastrona.blox.pl/2008/10/123Mydlane-ogryzki.html
-
mebcia
2008/11/01 22:02:02
Cześć!
To może ja wtrącę swoje trzy grosze, z nieco innej strony ;)
Herbata jabłkowa - tak naprawdę warto ususzyć nieco skórki z jabłka i przechowywać w słoiczku - przy przeziębieniu dodaje się jej do herbaty, najlepiej z imbirem. Pomaga! :) Z nieco innej beczki - dostałam na gwiazdkę od lubego herbatę jego własnej produkcji - sam ususzył skórki z pomarańczy, mandarynki, i jabłka, i razem z pokruszoną korą cynamonu zrobił dla mnie wyjątkową mieszankę herbacianą - jak romantycznie! :)
Bieda-kotlet z mortadeli - też jadałam jak byłam mała, mama mi i bratu robiła, uwielbiałam z keczapem!
Bieda-kotlet 2 - robienie kotletów i farszy z warzyw i kaszy jaglanej jest zdrowsze niż z mięsa - każdy wegetarianin Ci to powie. I smaczniejsze też, przy okazji. ;)
Pozdrawiam! :)
blogi